Kijowski Patriarchat o greckokatolickim lefebryzmie.
23 marca Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Lubomir (Huzar) poinformował wiernych i społeczeństwo ukraińskie:
„Ostatnimi dniami, szerzy się wiadomość, że zakonnicy Zgromadzenia Ojców Bazylianów o. Eliasz A. Dohnal, Metody R. Szpiżyk, Markian W. Hitjuk i ksiądz Robert Oberhauzer są wyświęconymi biskupami Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Ja Arcybiskup Większy Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego pragnę powiadomić:
1. Synod Biskupów UKGK nigdy nie proponował wyżej wymienionych osób na kandydatów do biskupiego stanu;
2. Nigdy nie otrzymały one błogosławieństwa Papieża Rzymskiego, którego wymaga kościelne prawo;
Dlatego nie zważając na ich deklaracje, nie można ich uważać za Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Pragnę przypomnieć, że zgodnie z prawem kościelnym, w szczególności Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich (kanon 1459 §1), gdyby biskup bez zezwolenia kompetentnej władzy Synodu biskupów pod przewodnictwem Większego Arcybiskupa Kijowsko - Halickiego, a szczególnie bez błogosławieństwa Papieża Rzymskiego, wyświęcił kogoś na biskupa i koś przyjąłby od nich w ten sposób święcenia, to w takim przypadku tak samo ci, którzy udzielali święceń, jak i ci, którzy przyjęli święcenia, powinni zostać ukarani wielką ekskomuniką, tzn. wyłączeniem z Kościoła katolickiego.
Czcigodnym duszpasterzom zabrania się zapraszania wyżej wymienionych osób do spełniania jakichkolwiek posług kapłańskich."
Konflikt z powyżej wymienionymi księżmi rozpoczął się 2003 roku, gdy stanęli w opozycji do nowego egzarchy greckokatolickiego Kościoła na Słowacji, nominowanego przez Watykan Słowaka o. Ladyslawa Huczku. Decyzji Stolicy Apostolskiej nie akceptowała także znaczna liczba wiernych narodowości ukraińskiej w tym kraju. Owi księża próbowali powołać nową wspólnotę greckokatolicką, ale bez zgody hierarchii kościelnej. Aby częściowo zmniejszyć napięcie, całe kierownictwo czeskiej delegatury ojców Bazylianów zostało odesłane na Ukrainę, a jednego duchownego odesłano do Anglii. Trzech z wyżej wymienionych duchownych, którzy ogłosili się biskupami, należeli do czeskiej prowincji. W związku z tym, że członkowie rozwiązanej delegatury złożyli zażalenie do Papieża, mogli nadal przebywać w zgromadzeniu Bazyliańskim. W owym czasie przebywali we wsi Pighirci (około 80 km od Lwowa) w zakonie bazyliańskim.
W 2004 roku wzrasta opozycja wspominanych duchownych do hierarchii Kościoła greckokatolickiego, a szczególnie do kard. Lubomira, którego nazywają nieprawnie wybranym. W licznych listach duchowni ze wsi Pidhirci wskazują, że ich główną ideą jest ratunek Kościoła greckokatolickiego „od ducha tego świata", który go opanował. Duchowni akcentują, że chcą bronić tradycjonalizmu w Kościele i jedności ze Stolicą Apostolską.
W taki sposób doszło do wydzielenia się z Kościoła greckokatolickiego nowego ugrupowania, które w ślad za tradycjonalistami - lefebrystami ogłosiło swą opozycję wobec hierarchii greckokatolickiej na Ukrainie. Grupie lefebrystów przewodniczy wyłączony z katolickiego Kościoła ks. Bazyli Kołpak.
U grekokatolików zjawisko lefebryzmu zaczęło się rozszerzać w latach 90-tych, gdy na Ukrainę przybył oficjalny reprezentant „Stowarzyszenia Świętego Piusa X" o. Jean-Marc Rullo, który poinformował grupę greckokatolickich duchownych o działalności stowarzyszenia na Zachodzie. Idee stowarzyszenia znalazły dobry grunt, który stanowiła grupa greckokatolickich wiernych i duchownych mocno przywiązanych do łacińskich praktyk religijnych, a także do języka starocerkiewnego, jednocześnie nie akceptująca żadnych zmian liturgicznych polegających na oczyszczeniu rytu z naleciałości łacińskich i na ukrainizacji Liturgii.
W 1997 roku w zakonie stowarzyszenia przebywał o. Bazyli Kołpak. W 1999 r. ukraińska delegacja w składzie trzech księży poprosiła bpa Fellay'ego, aby został duchowym zwierzchnikiem księży-tradycjonalistów na Ukrainie. We wrześniu 2000 roku powołano „Stowarzyszenie Męczennika Jozafata" do którego weszło 7 księży greckokatolickich. Stowarzyszenie jest elementem struktury „Stowarzyszenia świętego Piusa X" i działa pod duchową opieką bpa Fellay'ego.
W 2000 r. głównym przełożonym stowarzyszenia wybrano o. Lubomira Hajewśkoho, a przełożonym został o. Bazyli Kołpak. W listopadzie 2000 r. podczas wizyty na Ukrainie, bp Fellay poświęcił nielegalne seminarium „Niepokalanego Serca Maryi" we Lwowie, gdzie rozpoczęło naukę 8 seminarzystów, rektorem mianowano o. B. Kołpaka. Pod przewodnictwem bpa Fellay'ego utworzono także „Kongregację sióstr bazylianek Bożego miłosierdzia".
10 lutego 2004 roku we Lwowie kard. Lubomir (Huzar) ogłosił, że „o. Bazyli Kołpak z własnej woli przestał należeć do Kościoła greckokatolickiego". Jednocześnie zaznaczył, że droga powrotu dla o. B. Kołpaka i jego towarzyszy jest zawsze otwarta, pod warunkiem, że zrezygnują z podporządkowania się biskupowi Fellay'emu.
21 listopada 2006 roku w Warszawie bp Richard Williamson, który został wyłączony z Kościoła katolickiego przez papieża Jana Pawła II w 1988 roku, w kaplicy lefebrystów wyświęcił dla Ukraińców 7 diakonów i dwóch księży. W ceremonii udział wziął także o. Bazyli Kołpak. Ów fakt wywołał ostrą krytykę ze strony hierarchii greckokatolickiej. W październiku 2007 roku tych 7 diakonów otrzymało święcenia kapłańskie z rąk bpa Fellay'ego, a o. B. Kołpak został wybrany głównym przełożonym „Stowarzyszenia Męczennika Jozafata".
14 listopada 2007 r. został podany do wiadomości wyrok Kolegialnego trybunału watykańskiej Kongregacji doktryny wiary, który zatwierdził wyłączenie z Kościoła księdza Bazylego Kołpaka, Wyłączony z Kościoła ksiądz uważa wyrok za nieprawomocny.
Nie zważając na to, że Watykan zatwierdził wyrok wyłączający o. B. Kołpaka z Kościoła greckokatolickiego, można przypuszczać, że jego (Kołpaka) działalność, jak i działalność lefebrystów w ogóle, ma poparcie pewnych rzymskich kół. Sam dzisiejszy papież Benedykt akceptuje umiarkowany tradycjonalizm. Będąc jeszcze kardynałem 5 maja 1988 r. podpisał protokół pojednania z arcybiskupem Marcelem Lefebvrem. Niedawno papież zaakceptował sprawowanie liturgii w rycie trydenckim. Służenie liturgii wyłącznie w tym rycie to jest jedna z głównych zasad lefebryzmu.
Tradycjonalizm w środowisku Kościoła greckokatolickiego polega na wykorzystywaniu podczas nabożeństwa języka cerkiewnosłowiańskiego, szczególnym podkreślaniu łacińskich teologicznych doktryn, tradycji i obrzędów.
Począwszy od stworzenia przez metropolitę Andrzeja Szeptyckiego zorientowanego na wschodnią duchowość i liturgiczną tradycję studyckiego zgromadzenia zakonnego, w Kościele greckokatolickim trwa proces jej delatynizacji, zbliżenia jej do nabożeństw i teologicznego życia tradycjami i formą Kościoła wschodniego. Te procesy niepokoją pewne watykańskie koła, które widzą w nich zagrożenie dla jedności Kościoła greckokatolickiego z Rzymem. Dlatego opozycyjny ruch w środowisku grekokatolików, który deklaruje misję (swej działalności) ścisłą jedności z Rzymem, znajduje wsparcie i porozumienie z boku tych kół.
Nie tylko więc tak zwany „Trzeci Rzym" pragnie zachować swój wpływ na Ukrainie nawet kosztem Kościelnych rozłamów. Podobne pragnienia można zauważyć i pośród zwierzchników pierwszego Rzymu.
Autor: Michał Sywak
www.uaorthodox.info







