Strona główna » Aktualności » Niedziela o Zacheuszu – Łk 19, 1-10

Niedziela o Zacheuszu – Łk 19, 1-10

 NAWRÓCENIE ZACHEUSZA

1.  Ukryty wśród listowia.

 Zaraz po scenie uzdrowienia ślepca Łukasz przedstawia nawrócenie Zacheusza, zwierzchnika poborców podatkowych z Jerycha. Najwyraźniej Ewangelista chce, aby te dwa opisy czytano paralelnie. Prawdziwym ślepcem, który potrzebuje uzdrowienia, a o tym nie wie, jest Zacheusz. Jak wyjaśnia Łukasz, był to „zwierzchnik celników i bardzo bogaty" (w. 2).

Obiektyw Łukasza skierowany na Zacheusza jest bezlitosny. Kiedy zwraca uwagę na fakt, że jest bogaty, chce powiedzieć, że bogacz jest w większymi niż inni niebezpieczeństwie zatracenia się: takie jest jego przekonanie, zaczerpnięte z nauczania Jezusa. Kiedy następ¬nie zauważa, że „był niskiego wzrostu" (w. 3), ma na myśli jego po¬sturę moralną.

Spójrzcie na niego, wielkiego człowieka - mówi Łukasz z wyraźną ironią. Wspina się na sykomorę, żeby ukryć się w jej listowiu. Dla ludzi Wschodu sykomora była symbolem mądrości, ale w przypadku tego bogacza jest to fałszywa mądrość. Ależ to musiało być widowisko: mały człowieczek zagnieżdżony na „swojej" sykomorze! Schowany przed wszystkim i wszystkimi, bogacz jest przekonany, że będzie mógł siedzieć w górze nad głowami innych, którzy przecho¬dzą pod jego nogami, i nie będzie potrzebował nikogo, nawet Boga.

2.  Przyjął Go z radością.

Lecz oto zdarza się coś niespodzie¬wanego. Kiedy Jezus przyszedł pod drzewo, spojrzał w górę i jakby czekając od dawna na to spotkanie, powiedział: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu " (w. 5). To „muszę" wskazuje na pilną potrzebę zbawienia dla tego, który sądził, że go wcale nie potrzebuje.

Zacheusz zapewne aż przecierał oczy ze zdumienia, słysząc to zaproszenie, o tyle niewiarygodne, że niespodziewane. Lecz - jak pisze Łukasz - „zeszedł z pośpiechem i przyjął Go rozradowany" (w. 6). Jest to radość kogoś, kto nie będąc do końca łotrem, rozumie, że jest to niezwykła i spadająca mu z nieba okazja, by uporządkować nieco swoje życie.
W nawrócenie Zacheusza nie można wątpić. Nie każdy oddaje ubogim połowę swojego majątku, a już prawie nikt nie zwraca rzeczy bezprawnie nabytych z tak wysokim oprocentowaniem (400%). Prawo Mojżesza nakazywało zwyczajne zwrócenie skradzionych dóbr, a ponadto jedną piątą ich wartości, czyli praktycznie stosowny procent (Kpł 5,21-24). Tylko w przypadku kradzieży bydła nakazywało zwrot dwukrotnej wartości (Wj 22,3). Jeśli zaś bydło zostałoby już zabite i sprzedane, prawo nakazywało zwrot czterokrotnej war¬tości w przypadku owcy i pięciokrotnej w przypadku wołu (Wj 21,37).

Coś, co wydawało się niemożliwym dla bogatego młodzieńca (Łk 18,23), aspirującego do życia bardziej świętego, bez żadnego rozżalenia uczynił etatowy oszust oświecony łaską Bożą.

3. Zbawienie Zacheusza.

 Perykopa kończy się oświadczeniem Jezusa: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama" (w. 9). Akcent pada tutaj na owo „dziś" zbawie¬nia, które „weszło" do domu grzesznika. To nie Zacheusz sam siebie zbawił, lecz Jezus wszedł w jego życie, aby je zbawić. Mówi to także Jezus, ale takie jest przekonanie Łukasza, przewijające się przez całą jego Ewangelię: „Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło" (w. 10).

Czytamy w pewnym starożytnym opowiadaniu chrześcijańskim, że po Zesłaniu Ducha Świętego Zacheusz został uczniem św. Piotra i umarł jako biskup Cezarei Filipowej, miasta, w którym Jezus obiecał Piotrowi prymat nad całym Kościołem. Z Ewangelii wiemy jako pewne, że życie Zacheusza uległo radykalnej zmianie po spotkaniu z Jezusem.

Jeśli to opowiadanie Łukasza wydało nam się bajką ze szczęśliwym zakończeniem, które dotyczy wyłącznie tego człowieka żyjącego dwa tysiące lat temu, to jesteśmy na błędnej drodze, ponieważ Łukasz napisał je dla nas. Napisał je dla tych spośród nas, którzy uciekając przed wymogami Ewangelii, od dawna już zagnieździli się na drzewie swej fałszywej mądrości i nie decydują się zrobić tego skoku, który Zacheusz wykonał z radością, aby przyjąć Jezusa do swego domu i do swego życia.

Źródło: Niebiosa Otwarte - F.D. Palmisano

Irenej 



Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1621

  • Łytijni stychyry Uspeniju

  • Usnuła Maty Boża usnuła

  • Kyrie elejson

  • Nyni otpuszczajeszy


Co najbardziej irytuje Cię w UKGK?