Terytorium kanoniczne, prozelityzm i misyjność.
Terytorium kanoniczne
Dzisiaj Moskwa apeluje o zachowanie „kanoniczności terytorialnej". Jest to przykład stosowania podwójnych kanonicznych standardów - inaczej mówiąc prawa „Kalego". Moskwa domaga się poszanowania terytorium kanonicznego, jednak sama nie zawsze respektowała ów kanon. Przykład stanowi historia z Gruzji i Północnej Bukowiny.
W 1783 roku Gruzja wchodzi w skład Rosyjskiego imperium, a już w 1810 roku Rosja zabrania wyboru nowego gruzińskiego patriarchy - katolikosa. 1811 roku dekretem rosyjskiego imperatora utworzono gruziński egzarchat, w wyniku czego pozbawiono Gruzinów statusu autokefalii. Północna Bukowina po I wojnie światowej wchodzi w skład królestwa Rumuńskiego i podlega jurysdykcji patriarchatu rumuńskiego. Gdy po II wojnie światowej terytorium północnej Bukowiny znalazło się w granicach Związku Radzieckiego, Rosyjski Kościół Prawosławny przejmuje pod jurysdykcję blisko 1000 parafii , które wcześniej należały do patriarchatu rumuńskiego, bez wcześniejszej konsultacji z Rumunami (i braku ich zgody).
Jakim kanonicznym prawem kierowali się hierarchowie moskiewscy w każdym z powyższych przypadków? W jednym (imperialistycznym) państwie ma działać jedna (imperialistyczna) cerkiew. Jednak czy działa to w drugą stronę - czy Kościół działający na terytorium niezależnego państwa powinien posiadać autokefaliczny ustrój? „Nie" - zdecydowanie odpowiada dzisiaj kierownictwo Moskiewskiego Patriarchatu. Jest to klasyczny przykład stosowania podwójnych standardów. Rosjanie zapominają także postanowienia Synodu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego z 19 listopada 1943 roku, które dotyczyło kwestii gruzińskiej - zapominając wówczas o wcześniejszych nieporozumieniach - oświadczono, że zgodnie z kanonami kościelnymi, granice kościelne mają odpowiadać granicom państwowym.
Możemy przypomnieć sobie teraz słowa pierwszego prezydenta Ukrainy: „suwerennemu państwu - niezależny kościół". A teraz przypomnijmy sobie reakcję Moskwy - głos: „to nie kanoniczne". A tymczasem, jak widzimy, Leonid Krawczuk tylko sparafrazował postanowienia synodu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego: „zgodnie z kościelnymi przypisami, kościelne granice mają odpowiadać państwowym".
(Źródło: Битва титанів: Москва і Константинополь сперечаються за першість - Олеся ЗОРЯ)
Prozelityzm i misyjność
Jedną z głównych cech Kościoła jest misyjna działalność. Jeżeli Kościół nie prowadzi misji, to wówczas przestaje być Kościołem. Tzn. zadanie nadane przez Chrystusa, jest kategoryczne: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody..." (Mt 28, 19). Przejawem Nauczycielskiego Urzędu Kościoła jest misyjna działalność. Ukraina w rozumieniu Moskwy jest kanonicznym terytorium Moskiewskiego Patriarchatu. Kanoniczne terytorium ma geograficzne cechy. Jednak Jezus nie dał apostołom współrzędnych geograficznych mających ograniczyć ich działalność do konkretnego kraju (regionu), ale powiedział „bądźcie moimi świadkami... aż po krańce ziemi" (Dz. 1, 8). W ten sposób misyjna działalność Kościoła odnosi się do człowieka (wszystkich narodów), a nie do terytorium geograficznego.
Czyż Kościół greckokatolicki nie ma prawa prowadzić misyjnej działalności w swym państwie i narodzie? Czym jest prozelityzm, o który posądza się Kościół greckokatolicki? Prozelityzm to przymusowe nawracanie na inną wiarę. Prozelityzm - to nawracanie podstępem i kłamstwem. Czy o taką działalność można posądzić grekokatolików? Na pewno nie.
Jeżeli Kościół greckokatolicki określa się jako Ukraiński, to jest rzeczą logiczną, że jak najbardziej przysługuje mu prowadzenie misji na terenie Ukrainy. Jeżeli na wschodzie Ukrainy mieszkają nieochrzczeni ludzie, czyż jest to kanoniczne terytorium Moskiewskiego patriarchatu? Jeśli są ludzie, którzy nie znają Boga i nikt nie myśli im o nim mówić, a przynajmniej teraz, czyż to jest ich kanoniczne terytorium? Jeżeli na wschodzie Ukrainy mieszkają haliczanie przymusowo tam przesiedleni z zachodniej Ukrainy, to czy nie mają oni prawa do swego duszpasterza?
Kościół nie tylko może prowadzić misyjną działalność w swoim narodzie. On musi prowadzić taką działalność obowiązkowo. Kościół, który przestaje być misyjny, przestaje być Kościołem, a staje się organizacją zachowującą starodawne zwyczaje, obrzędy i poglądy.
(Źródło: Патріархат - світло сьогодення і майбутнього - о. Роман Василів)
o.Ireneusz Kondrów







