Zburzono kościół (CERKIEW) w Bolestraszycach
Zagrożona była też nowa świątynia - uznały służby starosty przemyskiego i zgodziły się na jego rozbiórkę.
- Nie było nas przez weekend w Bolestraszycach. Byłyśmy akurat na pielgrzymce w Częstochowie. Stary kościół musieli rozebrać w sobotę. No bo kiedy, skoro dzisiaj jest już po wszystkim - zastanawiają się Zofia Żygała i Janina Wyka, miejscowe parafianki które dzisiaj przyszły obejrzeć miejsce po wyburzonej świątyni.
O rozwaleniu starego kościoła (przed wojną cerkwi greckokatolickiej) powiadomili nas turyści z Krakowa którzy chcieli obejrzeć zabytek.
- To skandal. Podkarpacie słynie z drewnianej architektury. Po co to było niszczyć? - pytają retorycznie.
- Obiekt nie przedstawiał znaczącej wartości, która kwalifikowała by go do umieszczenia w rejestrze zabytków. Dlatego wcześniej tam go nie umieszczono - mówi Grażyna Stojak, wojewódzki podkarpacki konserwator zabytków.
Od kilkunastu lat opuszczonym drewnianym kościołem nikt się nie interesował, bo wierni zbudowali sobie nową świątynię.
- Słyszałem wprawdzie o planach przeniesienia obiektu do jakiegoś skansenu i zorganizowania tam małego muzeum, ale mniejszość ukraińska nie wyrażała zainteresowania tym projektem - mówi mieszkaniec Bolestraszyc.
Miejscowej parafii stary kościółek nie był do niczego potrzebny a wręcz przeszkadzał i zagrażał. Dlatego proboszcz wystąpił do urzędu o zgodę na rozbiórkę.
- I naszą zgodę dostał, bo wszystkie urzędowe wymagania zostały spełnione - mówi Wiesław Czekierda, naczelnik Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa w starostwie powiatowym w Przemyślu.
Proboszcza bolestraszyckiej parafii nie ma. Jest na urlopie za granicą.
Źródło: nowiny24.pl






