GORĄCY TEMAT: Czy poseł Miron Sycz jest za dyskryminacją Polaków w cerkwiach greckokatolickich na Warmii i Mazurach?
Telewizja
Kablowa "BART-SAT" - Stowarzyszenie
Pl. Konstytucji 3-go Maja 19
11-200 Bartoszyce
W związku z toczącym się cyklem debat wyborczych w Państwa telewizji, zawracam się z prośbą o poruszenie podczas poniedziałkowej debaty 3 października br. poniższego zagadnienia, które mam nadzieję ukaże mieszkańcom powiatu bartoszyckiego autentyczne stanowisko pana Mirona Sycza wobec problemów społeczności polskiej na Warmii i Mazurach.
Proszę o przeczytanie poniższego tekstu:
Poruszane zagadnienie dotyczy umożliwienia Polakom grekokatolikom w Bartoszycach modlitwy w języku polskim. Problem jest o tyle istotny, gdyż od 2000 roku do 2010 roku w parafii greckokatolickiej w Bartoszycach zawarto 57 związków małżeńskich, spośród których 30 było mieszanych narodowo, polsko-ukraińskich. Ów fakt pokazuje, że greckokatolicka wspólnota parafialna Bartoszyc podobnie jak prawie cały Kościół greckokatolicki w Polsce w szybkim tempie staje się społecznością wielonarodową, z dużym pierwiastkiem narodowości polskiej. Dlatego w Kościele od pewnego czasu pojawił się ruch opowiadający się za utworzeniem dla Polaków grekokatolików dodatkowych nabożeństw w języku polskim. Niejako w odpowiedzi narodowi radykaliści ukraińscy rozpoczęli medialny atak na łamach ukraińskiego tygodnika „Nasze Słowo”. Twierdzono wówczas między innymi, że modlitwa po polsku w cerkwiach greckokatolickich jest przejawem polonizacji, że nabożeństwa ukraińskie chce się zastąpić polskim. Wtedy także pan poseł Miron Sycz przyłączył się do owej medialnej nagonki, która miała na celu zdyskredytować ideę zorganizowania nabożeństw polskojęzycznych.
Pan poseł Miron Sycz komentując dyskusję na temat wprowadzenia polskojęzycznych nabożeństw dla osób narodowości polskiej w tygodniku „Nasze Słowo” nr 8 (2794) 2011 r. między innymi twierdził, że: „nie całkiem rozumie, dlaczego rozgorzała dyskusja o odejściu od języka ukraińskiego w Kościele greckokatolickim”. Owa wypowiedz to przykład manipulacji, gdyż faktycznie nie mówiono o odejściu od j. ukraińskiego, a proponowano wprowadzenie dodatkowych nabożeństw w j. polskim. Po drugie poseł nie przyjmuje do wiadomości danych statystycznych o ilości małżeństw mieszanych polsko – ukraińskich, których jest ponad 50%!
Kolejna niefortunna wypowiedź pana posła z przywołanego artykułu to stwierdzenie: „starsze osoby oburzyły się, dla których takie dyskusje (…) – to prawie świętokradztwo”. Śmiem twierdzić, że polityk taki jak Miron Sycz, czyli wybrany w dużej mierze przez Polaków nie powinien w mediach przywoływać antypolskich i szowinistycznych określę po adresem swoich wyborców.
W przywołanym artykule pan poseł stwierdził także, że: u nas, (..), nie ma problemów z polską większością”.
W związku z powyższym mam do pana posła dwa pytania:
- 1. Czy to oznacza, że według pana Polacy stanowiący mniejszość w cerkwiach powinni być dyskryminowani i nie mają prawa do modlitwy w języku polskim?
Kolejne pytanie:
- 2. Czy jeśli pan nie rozumie potrzeb Polaków grekokatolików w Bartoszycach, to czy jest w stanie zrozumieć i reprezentować sprawy Polaków na Warmii i Mazurach?
Z poważaniem
Ireneusz Kondrów
Redaktor Grekokatolicy.pl
Powyższy list został odczytany w telewizji BART –SAT 3 października br., jednak pan poseł Miron Sycz nie odważył się odpowiedzieć na postawione pytania…
Dlaczego tak się stało?
Zachęcam do dyskusji!
- Pola wymagane*.
pon październik 10, 2011, 13:48:44
śro październik 05, 2011, 08:34:44
śro październik 05, 2011, 06:48:35
wto październik 04, 2011, 23:48:27
wto październik 04, 2011, 21:26:05
wto październik 04, 2011, 20:27:49
wto październik 04, 2011, 20:22:48
wto październik 04, 2011, 20:13:57
wto październik 04, 2011, 14:59:59







wto październik 11, 2011, 21:11:24